Aktualności

Witamy w dziale aktualności, przedstawiamy w nim zagadnienia oraz informacje branżowe

Zanim zapłacisz, otrzymasz paragon

paragon

Czeka nas prawdziwa rewolucja w robieniu zakupów. Ministerstwo Finansów chce, by jeszcze przed dokonaniem zapłaty, klienci otrzymywali paragon.

Z projektu rozporządzenia z 5 listopada 2018 r. w sprawie kas fiskalnych wynika, że wystawianie i wydawanie paragonu będzie konieczne przed przyjęciem zapłaty za towar. Zmiana ma wejść od 1 stycznia 2019 r. Może to wywołać komplikacje w sklepach, bowiem dziś paragon drukuje się po przyjęciu zapłaty i jest jej potwierdzeniem, a także dokumentem istotnym przy reklamacji czy gwarancji.

Czasem też się zdarza, że kupujący nie może zapłacić z powodu braku środków bądź awarii karty/terminala płatniczego. Takie transakcje nie dochodzą do skutku. Sklepy czekają więc od 1 stycznia 2019 r. poważne zmiany, także informatyczne.

Cofanie licznika będzie karane

cofanie licznika

Cofanie licznika w samochodzie będzie karane. To za sprawą nadchodzących zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz Kodeksie karnym.

Wedle nowego art. 306a k.k. takie działanie będzie sankcjonowane karą grzywny lub karą pozbawienia wolności. Od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia ma grozić nie tylko mechanikowi, który cofa wskazania licznika, ale też osobie, która zleci taką usługę. Obecnie taki proceder jest bezkarny. Nowy projekt ustawy ma dopuszczać wymianę licznika wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, np. z powodu awarii.
Ponadto, po wprowadzonych zmianach informacje o wymianie licznika i stanie jego przebiegu mają być przekazywane w chwili odczytu przez stację diagnostyczną. Podczas kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa lub służby celne będą mieli obowiązek zapisania aktualnego stanu licznika i wpisania go do centralnej ewidencji pojazdów.

Zaproponowano, aby nowe przepisy, poza tymi dotyczącymi liczników (które miały wejść od 2019 r.), zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2020 r.

Nowelizacja KAS. Ciąg dalszy walk z szarą strefą

nowelizacja kas

Nadchodzą zmiany w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej. Jeśli prezydent podpisze ustawę, oznaczać to będzie wprowadzenie możliwości kontroli firmy w czasie nieobecności przedsiębiorcy na podstawie legitymacji, a także udostępnienie danych dotyczących rachunku bankowego, jeśli fiskus będzie miał podejrzenia o prowadzeniu dodatkowej działalności.

Jeśli ustawa zostanie uchwalona, skarbówka będzie mogła przeprowadzić kontrolę w firmie mimo nieobecności władz firmy. Takie działanie będzie jednak możliwe jedynie w obecności innego funkcjonariusza publicznego, którym nie może być inny pracownik izby administracji skarbowej ani funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej.

Nowelizacja przewiduje również przepisy, które mogą dotknąć zwykłego, szarego obywatela. Banki pod groźbą kary finansowej w wysokości 10 tys. zł będą musiały przekazać na wezwanie służb skarbowych dane dotyczące m.in. imienia, nazwiska, nr PESEL, firmy, adresu, numeru telefonu i adresu e-mail.

Jak oceniacie nowe przepisy? Zapraszamy do dyskusji na naszym Facebooku Prawnik na co dzień.

Geoblokowanie zostanie zakazane

geoblokowanie

Przełom w handlu międzynarodowym – geoblokowanie zostanie zakazane. W efekcie internetowi sprzedawcy nie będą mogli odmówić sprzedaży swoich produktów klientom z innych krajów.

Dotychczas klienci niejednokrotnie napotykali trudności, chcąc kupić przez internet towary lub usługi z zagranicy. Często okazywało się to niemożliwe, albo musieli płacić za produkt wyższą cenę. To ma ulec zmianie.

Zgodnie z nowymi przepisami sprzedawcy nie będą mogli odmówić sprzedaży towaru klientom z zagranicy, ani podnosić cen towarów w zależności od tego, na jaki rynek je sprzedaje. W związku z tym nabywcy z zagranicy zapłacą za produkt tyle samo, co nabywcy krajowi. Zabronione zostanie także automatyczne przekierowywanie klientów na inne strony sklepu. Ponadto sklepy nie będą mogły dyskryminować kart płatniczych wydanych w innym kraju UE.

Rozporządzenie nie obejmuje produktów i usług audiowizualnych świadczonych drogą elektroniczną, takich jak e-booki, muzyka, gry i oprogramowanie.

Zapadł wyrok ws. ataku na autokar BVB

zamach bvb

Siergiej W., zamachowiec, który usiłował zamordować piłkarzy Borussii Dortmund, został skazany przez sąd przysięgłych w Dortmundzie na 14 lat więzienia.

Napastnik odpalił trzy ładunki wybuchowe w czasie przejazdu autobusu wiozącego ekipę Borussii Dortmund na mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco, 11 kwietnia 2017 r. Motywem zamachowca był spadek akcji BVB na giełdzie w wyniku śmierci jej członków, co miało mu przynieść znaczną sumę pieniędzy. W wyniku zamachu poszkodowany został piłkarz Borussii, Marc Bartra. Szoku akustycznego doznał jeden z policjantów, dziś niezdolny do służby.

Urodzony w Rosji Niemiec przyznał się do skonstruowania bomb, ale zaprzeczył, że celem jego działania miało być pozbawienie życia pasażerów autobusu. To samo zakładała linia obrony – że zamachowiec powinien odpowiadać wyłącznie za podłożenie ładunku, a nie za zamiar pozbawienia życia 28 osób. Sąd nie dał wiary tej argumentacji.

11 kwietnia 2017 r. w drodze z hotelu przy autokarze zespołu BVB eksplodowały trzy ładunki wybuchowe ukryte w krzakach. W pobliżu tego miejsca odnaleziono trzy listy, które sugerowały udział islamskiego ugrupowania terrorystycznego w zamachu, jednak nie znaleziono na to dowodów.

Co dla Ukrainy oznacza stan wojenny?

stan wojenny na ukrainie

Prezydent Poroszenko podpisał dekret o wprowadzeniu stanu wojennego na Ukrainie na okres do 25 stycznia. Zgodę na tę decyzję musi wyrazić ukraińska Rada Najwyższa. Co w praktyce oznaczać będzie stan wojenny?

– w stanie wojennym państwo może nakazać obywatelom pracę społeczną – mowa tu przede wszystkim o pracy na rzecz obronności Ukrainy,
– administracja będzie miała prawo kontrolować prywatną czy komunalną własność oraz wpływać na media,
– zakaz przeprowadzania wyborów (zarówno prezydenckich i parlamentarnych, jak i lokalnych), referendów, zmian w konstytucji, masowych wydarzeń (w tym pokojowych protestów i manifestacji),
– możliwość zakazania działalności politycznej w sytuacji, gdyby takowa mogła osłabić bezpieczeństwo kraju lub wprowadzała nienawiść między grupami etnicznymi,
– możliwość ewakuacji ludności i transport dóbr, relokacje, a nawet internowanie obywateli państw, które zagrażają Ukrainie,
– zmiana regulacji dot. produkcji i handlu lekami oraz ograniczenie przemieszczania się obywateli,
– zakaz sprzedaży alkoholu i wprowadzenie godziny policyjnej.

Bez zmian w kwestii VAT

podatek vat

Sejm przyjął w czwartek 22 listopada nowelizację ustawy, według której w 2019 roku nadal będą obowiązywać stawki VAT 8 i 23 proc. Zgodnie z wcześniejszymi przepisami, takie stawki podatku – wprowadzone w 2011 roku – miały przestać obowiązywać do końca 2018 roku.

Zmiany, które przyjął Sejm zakładają, że stawki w wysokości 23 proc. i 8 proc. oraz stawka zryczałtowanego zwrotu podatku dla rolników w wysokości 7 proc. i stawka ryczałtu dla podatników świadczących usługi taksówek osobowych w wysokości 4 proc. będą obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. do końca roku następującego po roku, w którym spełnione zostaną określone warunki relacji długu do PKB.

Pierwszy z nich zakłada, że dług publiczny odjąć kwota, jaką resort ma na swoich rachunkach, utrzyma się powyżej 43% PKB. Drugi jest taki, że różnica między deficytem sektora finansów publicznych a celem, do którego Polska zmierza, będzie większa niż 6% PKB.

Nowy system emerytalny. Powstaną Pracownicze Plany Kapitałowe

pracownicze plany kapitałowe

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych. Tym samym utworzony zostanie prywatny, dobrowolny system gromadzenia oszczędności emerytalnych.

Program dotyczy wyłącznie osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Wpłata podstawowa pracownika będzie mogła wynosić od 2 do 4 proc. wynagrodzenia, natomiast pracodawca dopłacać będzie składkę od 1,5 proc. do 4 proc. wynagrodzenia. W efekcie maksymalna wpłata na PPK w przypadku jednego pracownika mogłaby wynosić 8 proc.

Do PPK zostaną zapisani wszyscy pracujący Polacy w wieku od 19 do 55 lat. Warto zaznaczyć, że osoby zarabiające poniżej pensji minimalnej będą wpłacać 0,5 proc. pensji zamiast 2 proc., bez utraty dopłat po stronie pracodawcy i państwa.

W przypadku, gdy ktoś osiągnie 60. rok życia, będzie mógł wypłacić zgromadzone środki jednorazowo, choć wtedy 75 proc. z nich będzie opodatkowane. Nie będzie opodatkowana w przypadku rozłożenia wypłat na 10-letnie raty. Mało tego, kiedy pracownik skończy 60 lat, będzie mógł wnioskować o wypłatę do 25 proc. środków w przypadku poważnego zachorowania jego, małżonka lub dziecka. Istnieje także opcja wcześniejszego wypłacenia pieniędzy z Pracowniczego Planu Kapitałowego na sfinansowanie wkładu własnego do kredytu z obowiązkiem zwrotu w ciągu maksymalnie 15 lat.

Niepełnosprawni otrzymają pomoc z podatków

danina solidarnościowa

Powstanie Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych – prezydent Andrzej Duda podpisał dziś ustawę. Źródłem jego finansowania będzie część składki na Fundusz Pracy oraz danina solidarnościowa od osób zarabiających ponad milion złotych rocznie.

Fundusz będzie finansowany głównie z obowiązkowych składek stanowiących 0,15% podstawy wymiaru składki na Fundusz Pracy oraz danina solidarnościowa od dochodów osób fizycznych w wysokości 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej miliona złotych za rok podatkowy (suma dochodów będzie pomniejszana o zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne). Środki te zostaną przeznaczone głównie na wsparcie społeczne i zawodowe osób niepełnosprawnych oraz promocję systemu wsparcia dla niepełnosprawnych i na zadania z zakresu innowacyjnych rozwiązań dotyczących rehabilitacji społecznej i zawodowej. Celem ustawy jest zapewnienie osobom niepełnosprawnym niezależnego życia i pełnego udziału we wszystkich jego sferach.

Ci, którzy zobowiązani są do uiszczania daniny solidarnościowej, składać będą urzędom skarbowym deklarację o jej wysokości, według udostępnionego wzoru, w terminie do dnia 30 kwietnia następnego roku kalendarzowego i w tym terminie będą miały obowiązek wpłacić daninę solidarnościową. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2019 r.

Jaki rodzaj spółki wybrać?

spółka

Przy zakładaniu własnej działalności gospodarczej ważną kwestią jest wybór rodzaju spółki, jaką chcemy zawrzeć. Wyjaśniamy, na czym polegają różnice pomiędzy poszczególnymi typami spółek.

Najczęściej zakładaną jest jest spółka cywilna. Podstawowym warunkiem jej powstania jest zarejestrowanie się samych wspólników (dwóch lub więcej) jako przedsiębiorców i wówczas mogą oni założyć spółkę cywilną. Warto od razu zaznaczyć, że spółka cywilna nie podlega rejestracji, zamiast niej rejestrują się wspólnicy (w urzędzie miasta lub gminy). Pozostałe spółki osobowe podlegają rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS).

Drugą „najprostszą” formą jest spółka jawna. Taka spółka może być samodzielnym właścicielem majątku, tj. lokalu, maszyny czy ziemi potrzebnej do prowadzenia działalności. Ze spółką cywilną łączy ją to, że wspólnicy odpowiadają za skutki działalności spółki całym swoim osobistym majątkiem obecnym i przyszłym.

W przypadku, gdy przedstawiciele różnych zawodów chcą wspólnie prowadzić działalność, mogą to zrobić w formie spółki partnerskiej. Jej zaletą jest to, że każdy ze wspólników ponosi odpowiedzialność za swoje działania.

Spółka komandytowa będzie najlepsza wówczas, gdy jedni wspólnicy prowadzą działalność, a drudzy jedynie wnoszą kapitał. Dla tych ostatnich jest to bezpieczna spółka, bo ich odpowiedzialność ogranicza się do wysokości wniesionego lub zadeklarowanego kapitału, a swoim majątkiem osobistym nie odpowiadają.

Spółka kapitałowa (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjna) z kolei chroni wszystkich wspólników przed odpowiedzialnością osobistą. Za wszelkie zobowiązania takie spółki odpowiedzialność ponosi sama spółka i tylko wobec niej można dochodzić swoich roszczeń. Wspólnicy ryzykują wkładem, który wnieśli do spółki.

Auto w firmie – nadchodzą poważne zmiany

koszty pojazdu

Wyższy limit na amortyzację i wymóg prowadzenia szczegółowej ewidencji wykorzystania pojazdu – zmotoryzowanych przedsiębiorców czekają w przyszłym roku duże zmiany.

Nadchodząca zmiana dotyczyć będzie każdego, kto używa służbowego auta w celach prywatnych, bez względu na to, czy jest leasingowane, czy też ile jest warte. Od 1 stycznia 2019 r. rozliczyć w podatkowych kosztach będzie można tylko 75 proc. wydatków na eksploatację pojazdu. Nowelizacja ustawy o PIT/CIT czeka już wyłącznie na podpis prezydenta.

Rozliczenia wszystkich wydatków na eksploatację auta będzie można dokonać jedynie wtedy, jeśli będzie się prowadzić szczegółową ewidencję przebiegu auta. Powinno z niej wynikać, że przedsiębiorca wykorzystuje samochód tylko w celach zawodowych. Jeśli nie spełni tego warunku, wrzuci w koszty 75 proc. wydatków.

Inaczej rozliczani będą także ci przedsiębiorcy, którzy nie zaliczą auta do firmowych środków trwałych, ale zdarza im się wykorzystać je do firmowych celów. Nie będą musieli prowadzić ewidencji pojazdu, mimo to w kosztach firmy rozliczą 20 proc. poniesionych na samochód wydatków.

Nowe przepisy dotkną także właścicieli leasingowanych aut. Jeśli przedsiębiorca jeździ takim autem również do celów prywatnych, wrzuci w koszty jedynie 75 proc. wydatków na paliwo czy mycie pojazdu. Raty leasingowe ustalane będą w inny sposób. Dobre wieści czekają na tych, którzy chcą firmowy samochód zamortyzować. Limit odpisów amortyzacyjnych ma wzrosnąć z 20 tys. euro do 150 tys. zł. Zwiększy się także limit podatkowej amortyzacji samochodów elektrycznych. Dziś wynosi 30 tys. euro, od 1 stycznia 2019 r. ta kwota wyniesie 225 tys. zł.

Narasta problem niezapłaconych faktur

niezapłacone faktury

Wg najnowszego badania “Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, firmy zmagają się z coraz większą liczbą niezapłaconych faktur. To prowadzi do zatorów płatniczych.

Zator płatniczy w Polsce w III kwartale 2018 r. spadł do najniższego od 3 lat poziomu i wyniósł 89,8 punktu. Przy tym trzeba zaznaczyć, że im mniejsza jest ta wartość, tym mniej terminowo firmy opłacają faktury.

Jak podaje Krajowy Rejestr Długów, główną przyczyną zaistniałej sytuacji są złe prognozy przedsiębiorców co do terminowego regulowania zobowiązań przez ich partnerów biznesowych. A to oznacza problemy także w przyszłych kwartałach.

W III kwartale 2018 r. z 21,6 proc. do 22 proc. wzrósł średni odsetek przeterminowanych należności w portfelu polskich przedsiębiorstw. To znaczy, że 220 zł z każdego tysiąca widniejącego na fakturze nie zostało przelane na konto sprzedawcy, mimo upływu terminu płatności.

Badanie “Portfel należności polskich przedsiębiorstw” przeprowadzono od 1 do 17 października br. na reprezentatywnej grupie 661 firm.

Chcesz poprawić płynność finansową swojej firmy? Windykacja Warszawa – skontaktuj się z nami.

Koniec papierowych zwolnień lekarskich

zwolnienia lekarskie

To koniec papierowych zwolnień lekarskich. Od 1 grudnia obowiązywać będą wyłącznie zwolnienia elektroniczne.

Jak powiedziała na konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministów minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, papierowe zwolnienia lekarskie “przez wiele lat nastręczały wiele trudności i lekarzom i pacjentom”. Cyfryzacja zwolnień ma “ułatwić proces ich wystawiania”.

System ma działać w ten sposób, że lekarzom wystarczy wpisanie nr PESEL, by uzyskać wszystkie potrzebne dane o pacjencie. Ponadto takie zwolnienie ma niezwłocznie trafić do ZUS, dzięki czemu chory nie będzie miał obowiązku dostarczenia go pracodawcy.

Uber i Taxify w tarapatach

uber

To może być koniec zagranicznych przewoźników w Polsce. Projekt ustawy o transporcie autorstwa Ministerstwo Finansów może znacznie ukrócić działalność na naszym rynku firm takich jak Uber czy Taxify.

Nowy projekt nakłada na pośrednika przy przewozie osób obowiązek posiadania wpisu do CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej) albo numeru w KRS. Do tego wymagane jest posiadanie jakiejś formy obecności na terytorium RP, np. filii, w związku z czym podmioty zagraniczne w zasadzie nie będą mogły ubiegać się o licencję. Uber i Taxify są zatem w tarapatach, bowiem obie firmy mają swoje centra bilingowe ulokowane zagranicą.
Kolejny punkt obejmuje zakaz pośrednictwa przewozów okazjonalnych, który uniemożliwia pośrednictwo względem podmiotów posiadających licencję na przewóz osób samochodem. Aby pojechać przewozem okazjonalnym, ma do tego od tej pory wystarczyć pisemna umowa w lokalu przedsiębiorstwa przed rozpoczęciem usługi przewozu. Będzie można to zrobić za pośrednictwem podpisu elektronicznego

Powstanie też nowy katalog kar. Na pośrednika przy przewozie osób będzie można nałożyć karę pieniężną w wysokości od 5 tys. do 40 tys. złotych za naruszenie dowolnego przepisu ustawy o transporcie drogowym. 40 tys. zł. kary zostanie nałożone w przypadku zlecenia przewozu każdemu innemu podmiotowi niż taksówka. 2 tys. złotych będzie musiał zapłacić ten, kto realnie wykonywać będzie jakikolwiek przewóz bez spełniania wymogów dla taxi.

Problematyczny 12 listopada

12 listopada

Ustawa o uczynieniu 12 listopada dniem wolnym pokrzyżowała plany wielu szefów firm. Jedni z nich zapłacą więcej za pracę w nowe święto, innym grozi nawet bankructwo.

Wobec jednorazowo ustalonego święta, sporo dodatkowej pracy czeka szefów tych firm, gdzie grafiki ustala się zazwyczaj z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Wszystko trzeba więc zmieniać. Jest to tym bardziej kłopotliwe, że zgodnie z kodeksem pracy pracodawca jest zobowiązany podać do wiadomości pracownika harmonogram pracy na siedem dni przed rozpoczęciem miesiąca. W przypadku, gdy ustawa zostanie podpisana przez prezydenta dziś lub jutro, pracodawca nie będzie miał możliwości dochować tego terminu.

Firmy produkcyjne oraz te z sektora handlu pomimo święta będą pracować normalnie, jednak to wiąże się koniecznością zapłaty większego wynagrodzenia pracownikom. Problem dotknie też przewoźników i kurierów, którzy mają zaplanowane dostawy na 12 listopada. Mimo to, prawdopodobnie będą musieli je zrealizować.