Compensa z zarzutami od UOKiK. Brak odpowiedzi oznaczał zgodę

compensa

Prezes UOKiK postawił spółce Compensa Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie zarzut stosowania praktyki naruszającej interesy konsumentów. Towarzystwo miało proponować klientom rozszerzenie ubezpieczeń za wyższą składkę, a brak reakcji uznawało za zgodę.

Wg Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Compensa wysyłała do klientów oferty rozszerzenia zakresu ubezpieczenia za wyższą składkę. Brak reakcji konsumentów uznawała za zgodę. Mogło to stanowić naruszenie interesu konsumentów, za które grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. „Prezes UOKiK wszczął postępowanie i postawił spółce Compensa Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie zarzut stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów” – czytamy w komunikacie UOKiK.

W jaki sposób Compensa oferowała rozszerzenie usługi? UOKiK twierdzi, że następowało to w dniach poprzedzających rocznicę korzystania z ubezpieczenie. Wtedy spółka wysyłała do konsumentów pisma z podziękowaniami i informacją o specjalnej ofercie. Zawierała ona informację o rozszerzeniu zakresu ubezpieczenia np. na pobyt w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku, co wiązało się z podwyższeniem składki. Po zapoznanie się ze szczegółami oferty, odsyłano na kolejną stronę pisma. A tam można było znaleźć informację, że jeśli konsument jest zainteresowany ofertą, to wystarczy, że będzie wpłacał wyższą składkę. Niezainteresowani szerszym zakresem ubezpieczenia powinni natomiast zawiadomić o tym Compensę. Konsumenci, którzy tego nie zrobili, byli następnie informowani o niedopłacie i wzywani do zapłaty brakującej kwoty.

Prezes UOKiK zastrzegł, że konsument nie ma obowiązku dogłębnego zapoznawania się ze szczegółami ofert, które go nie interesują. „Tak istotne zmiany, jak rozszerzenie trwającej umowy ubezpieczenia o dodatkowe ryzyka i podniesienie wysokości składki wymagają wyraźnej, jednoznacznej zgody konsumenta. Nie może być ona domniemana, analogicznie jak niedopuszczalne byłoby zawarcie umowy ubezpieczenia na podstawie milczącej akceptacji klienta” – podkreśla prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.

mBank zwróci pieniądze klientom. Jest decyzja UOKiK

Prawo nieruchomości Warszawa >>>