Aktualności

Witamy w dziale aktualności, przedstawiamy w nim zagadnienia oraz informacje branżowe

Wzrośnie wysokość płacy minimalnej

wysokość płacy minimalnej

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt rozporządzenia ws. minimalnego wynagrodzenia. Od 1 stycznia 2019 r. będzie ono wynosiło 2220 zł.

Za godzinę pracy pracodawcy będą płacić co najmniej 14,50 zł. Logiczne jest jednak, że podwyższenie minimalnego wynagrodzenia negatywnie odbije się na wydatkach budżetu państwa. Szacuje się, że wzrosną o około 215 mln zł. Ministerstwo ocenia, że podwyżka płacy minimalnej nie spowoduje wzrostu bezrobocia.

Nie chcesz opłacić mandatu za jazdę bez biletu? Sprawdź, czym to grozi

Brak ważnego biletu lub dokumentu upoważniającego do zniżki to spore ryzyko podczas przemieszczania się komunikacją miejską. Prędzej czy później kończy się to mandatem. Co się jednak stanie wówczas, gdy ktoś go zwyczajnie nie zapłaci?

Wg przepisów dot. przedawnienia roszczeń związanych z mandatem za brak biletu, przewoźnik ma rok na ukaranie osoby jadącej bez biletu. Po upływie tego czasu następuje przedawnienie karalności wykroczenia. Jednak w przypadku, gdy przewoźnik wystąpi do sądu z pozwem przed upływem terminu, wtedy w przeciągu dwóch lat musi zapaść wyrok. Jeśli takowy nie zapadnie, wówczas również mandat się przedawni. Warto przy tym pamiętać, że przedawnienie liczy się od końca terminu widniejącego na mandacie, w czasie którego powinno się zapłacić karę.

mandat za jazdę bez biletu

Wysokość mandatu ustala się wg ceny najtańszego biletu jednorazowego normalnego stosowaną przez danego przewoźnika. Za brak biletu płaci się 50-krotność tej ceny; za przejazd bez ważnego dokumentu upoważniającego do zniżki – 40-krotność tej ceny.

Warto przy tym pamiętać, że jeżeli bilet lub odpowiedni dokument posiadamy, ale w danym dniu nie wzięliśmy go ze sobą, to jeżeli w ciągu siedmiu dni okażemy go we właściwym miejscu (np. Punkt Obsługi Pasażerów) wraz z wezwaniem do zapłaty, to kara zostanie umorzona.

Nieważność aktu notarialnego

Do ważności aktu notarialnego potrzebnych jest kilka elementów. Brak jednego z nich sprawia, że dokument jest nieważny. Są też inne sytuacje, w których stwierdza się jego nieważność.

Pierwszą z nich jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy. Akt notarialny jest też nieważny w przypadku sprzeczności z zasadami współżycia społecznego lub dokonania czynności prawnej przez osobę, która nie posiada takiej zdolności. Nieważność powoduje również brak podmiotowości prawnej lub brak należytej reprezentacji.

akt notarialny

Podobnie dzieje się w przypadku wad oświadczenia woli. Zalicza się do nich nieprawidłowości mające miejsce przy dokonywaniu czynności prawnej tj.:

1. Brak świadomości lub swobody, czyli stan wyłączający świadome i dobrowolne wyrażenie woli. W szczególności dotyczy to chorób psychicznych.

2. Pozorność oświadczenia woli, czyli oświadczenia woli, które ma na celu ukrycie innej czynności prawnej.

3. Błąd, czyli mylny pogląd na rzeczywisty stan rzeczy lub na treść złożonego oświadczenia.

4. Podstęp polegający na świadomym wywołaniu u drugiej osoby fałszywego obrazu jakiejś sytuacji po to, aby skłonić ją do określonego postępowania, np. do zawarcia niekorzystnej umowy.

5. Groźba wymuszająca dane oświadczenie woli.

Aby unieważnić akt notarialny, należy wnieść do sądu pozew o ustalenie nieważności dokonanej czynności prawnej.

Najgroźniejsi przestępcy w historii Polski

Zapoznajcie się z 10 najgroźniejszymi przestępcami w historii Polski – tymi, którzy dopuścili się najbardziej haniebnych zbrodni.

HENRYK MORUŚ

Henryk Moruś

Seryjny morderca z Sulejowa, skazany w 1993 roku przez sąd za popełnienie siedmiu morderstw na terenie województwa piotrkowskiego. Według najbliższej rodziny był dobrym mężem i troskliwym ojcem trójki dzieci. Początkowo przyznał się do popełnienia wszystkich siedmiu zbrodni, które mu przypisano, tłumacząc je kłopotami materialnymi rodziny. Swoje zeznania odwołał jednak pod koniec postępowania przygotowawczego, oświadczając, że jest niewinny. Skazany w 1993 roku na karę śmierci.

WAMPIR Z BYTOWA

wampir z bytowa

Właściwie: Leszek Jacek Pękalski. Został skazany za jedno zabójstwo, choć przed procesem przyznawał się do aż 70, a według niektórych źródeł nawet do 90, jednak w jego trakcie odwołał wyjaśnienia. Z braku dowodów udowodniono mu tylko jedno morderstwo, za co został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności.

WAMPIR Z ZAGŁĘBIA

wampir z zagłębia

Właściwie: Zdzisław Marchwicki. Polski seryjny morderca, skazany na karę śmierci za zabójstwa 14 kobiet i usiłowanie zabójstwa kolejnych 7. Uznany przez sąd za wampira z Zagłębia, który działał w tych okolicach przez pięć lat i cztery miesiące, od listopada 1964 do marca 1970. Przez cały ten okres trwało żmudne, trudne śledztwo. Z uwagi na fakt, iż jedną z ofiar była bratanica Edwarda Gierka, śledczy zobligowani byli do znalezienia sprawcy za wszelką cenę. Ofiary miały od 16 do 57 lat. W jednym dniu (15 czerwca 1966) dokonał dwóch napadów na kobiety, z których jeden skończył się śmiercią ofiary.

WAMPIR Z BYTOMIA

wampir z bytomia

Właściwie: Joachim Knychała, znany też jako “Frankenstein”. W latach 1974-1982 brutalnie atakował na Śląsku kobiety i pięć młodych kobiet zamordował. Miał żonę i dwójkę dzieci. W śledztwie zeznał, że chodził na procesy Marchwickiego (wampira z Zagłębia) i to, co usłyszał, zainspirowało go. Za swe czyny został skazany na karę śmierci.

SKORPION

skorpion

Właściwie: Paweł Tuchlin. Przez siedem lat zamordował co najmniej dziewięć kobiet, 11 usiłował zabić. Najmłodsza z nich miała 19 lat, najstarsza – 53. Przyznał, że chodził za setkami kobiet. Nazywał to polowaniem. Tuchlin pochodził z Pomorza i w tym rejonie dokonywał zbrodni. Skazany na karę śmierci i powieszony.

WAMPIR Z GAŁKÓWKA

wampir z gałkówka

Właściwie: Stanisław Modzelewski. Seryjny morderca, w latach 1952-1956 i w 1967 roku dokonał siedmiu morderstw oraz sześciokrotnie usiłował popełnić zabójstwo. W śledztwie przyznał się do zabójstwa ośmiu kobiet. Ósmego morderstwa popełnionego w Łodzi nie potrafiono mu jednak udowodnić (pomimo przyznania się) z powodu braku ciała ofiary. Przyczyną zachowań mordercy było zaspokojenie seksualne, które osiągał, odbierając życie swoim ofiarom. Skazany na karę śmierci przez powieszenie.

ELEGANCKI MORDERCA

elegancki morderca

Właściwie: Władysław Mazurkiewicz, znany też jako „Upiór krakowski”. Spośród 30 morderstw, do których przyznał się w śledztwie, oskarżono go o sześć (na czterech mężczyznach i dwóch kobietach) oraz o dwa usiłowania zabójstwa. Jego zbrodnie popełniane były z pobudek materialnych. Został skazany na karę śmierci.

WAMPIR Z KRAKOWA

wampir z krakowa

Właściwie: Karol Szczepan Kot. Morderca, oskarżony o zamordowanie dwóch osób, 10 prób zabójstwa oraz cztery podpalenia. W rodzimym Krakowie swoimi zbrodniami wywołał psychozę strachu w latach 60. XX wieku. Został skazany na karę śmierci. W wyniku odwołania 22 listopada 1967 roku Sąd Najwyższy, jako sąd II instancji, zamienił karę śmierci na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Z możliwości wniesienia rewizji nadzwyczajnej skorzystał jednak Prokurator Generalny. Skutkiem tej interwencji 17 marca 1968 roku skazano “krakowskiego wampira” na karę śmierci przez powieszenie i bezterminową utratę honorowych praw obywatelskich. Podczas sekcji jego zwłok stwierdzono rozległego guza mózgu.

KANIBAL KARL DENKE

kanibal karl denke

Niemiecki morderca i kanibal. Zwabiał do swojego domu włóczęgów, żebraków i prostytutki, aby później ich zabić i przerobić na peklowane mięso, którym handlował na targu we Wrocławiu. Często wypatrywał swoje ofiary na dworcu kolejowym. Szacuje się, że zamordował ponad 40 osób, jednak dokładna liczba jego ofiar nie jest znana. Nieznana jest także jego motywacja.

BOGDAN ARNOLD

bogdan arnold

Seryjny morderca. Od października 1966 do maja 1967 roku zamordował w Katowicach cztery kobiety (trzy zostały zidentyfikowane, wszystkie były prostytutkami). Ich ciała ukrył we własnym mieszkaniu. W zeznaniach przyznał się także do jeszcze jednego usiłowania zabójstwa oraz torturowania swych ofiar. Został skazany na karę śmierci.

27-latek skazany za gwałt nastolatki

3 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności – taki wyrok usłyszał 27-letni Piotr Ż. za zgwałcenie 17-letniej mieszkanki powiatu biłgorajskiego. Wyrok jest już prawomocny.

Zdarzenie miało miejsce w styczniu 2017 roku, na imprezie w mieszkaniu w Zamościu. Według śledczych, Piotr Ż. pod wpływem alkoholu (miał we krwi prawie dwa promile) przewrócił ofiarę na podłogę i siłą zmusił do odbycia stosunku płciowego. Na jej ciele stwierdzono liczne obrażenia – stłuczenia i otarcia naskórka. Zszokowana nastolatka o wszystkim opowiedziała koleżankom i natychmiast wezwano policję.

gwałt nastolatki

Przeprowadzone badania ginekologiczne potwierdziły odbycie stosunku płciowego. Piotr Ż. za swój czyn trafił do więzienia.

Prąd wkrótce podrożeje

Rosnące ceny węgla i drożejące prawa do emisji CO2 spowodują, że już wkrótce podrożeje prąd. W przyszłym roku możemy zapłacić za niego nawet o 15 proc. więcej.

Wg obliczeń Gazety Wyborczej, w przyszłym roku gospodarstwo domowe zapłaci za prąd o 10-15 proc. więcej. Biorąc pod uwagę, że średni wydatek na ten cel jednej rodziny wynosi 1,4 tys. zł rocznie to podwyżka wyniesie 140-210 zł w skali roku.

Dlaczego prąd ma podrożeć? Głównie z powodu rosnących cen węgla. Surowiec, z którego produkowane jest prawie 78,5 proc. prądu w Polsce nieustannie drożeje, a Agencja Rozwoju Przemysłu podaje, że tylko przez rok (luty 2017 – luty 2018) ceny węgla energetycznego na giełdzie wzrosły o 15 proc. Od kilkunastu miesięcy zauważalny jest też wzrost kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2). W tym czasie cena wzrosła trzykrotnie – do 16 euro za tonę.

prąd podrożeje

Węgiel w cenie, a więc za prąd też trzeba będzie zapłacić więcej. Chyba że zwyczajnie postawimy na oszczędność i koszty zostaną w normie 😉

Najmniejsze bezrobocie od prawie 30 lat

Jak podał GUS, poziom bezrobocia w Polsce jest obecnie najniższy od 1990 roku. W czerwcu 2018 r. stopa bezrobocia rejestrowanego uplasowała się na poziomie 5,9 proc, podczas gdy w maju wyniosła 6,1 proc.

Jeszcze rok temu stopa bezrobocia była zdecydowanie wyższa i wynosiła 7,1 proc.

GUS podał też, że liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w czerwcu 967,9 tys. wobec ponad miliona osób przed miesiącem. Około 50 tysięcy osób w ciągu 30 dni znalazło więc zatrudnienie, co zdecydowanie może cieszyć.

bezrobocie maleje

W ustawie budżetowej na 2018 r. rząd przyjął, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 6,4 proc. na koniec 2018 r. Tymczasem prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne.

Małe sklepy cierpią na zakazie handlu

Zakaz handlu w niedzielę mocno uderzył w małe sklepy. Ustawa miała w zamyśle pomóc niewielkim placówkom, tymczasem wypycha je z rynku.

Z danych podanych przez Euromonitor International wynika, że w całym 2018 r. spadek obrotu w tradycyjnych sklepach wyniesie 5,1 proc. “Małych sklepów ubywa od lat, ten rok miał przynieść odwrócenie trendu z powodu zakazu handlu w niedzielę. W założeniu małe sklepy w ten dzień mogły pracować, zatem po zamknięciu hipermarketów czy dyskontów miały zdobyć klientów” – pisze “Rzeczpospolita”.

zakaz handlu w niedziele

– W niedzielę mamy największe obroty w tygodniu, ale za to w pozostałe dni spadły o 20–30 proc. Nie jesteśmy w stanie walczyć z promocjami dyskontów, zwłaszcza w soboty – mówi gazecie właściciel sklepu pod Warszawą.

Zakaz handlu w niedzielę najbardziej odbił się na sklepach największych i najmniejszych, natomiast pozostałe, „średnie”, wciąż próbują dopasować się do obowiązujących zasad. O ile problemy hipermarketów były spodziewane, to spadki w małych sklepach pomysłodawców ustawy mogą zaskoczyć – mówi Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego i ekspert rynku handlowego.

Jednym z rozwiązań problemu małych sklepów może być zrzeszanie się w większe grupy zakupowe, sieci partnerskie lub franczyzowe. Do tego jednak jeszcze daleka droga, póki co – przyszłość małych placówek maluje się raczej w niezbyt kolorowych barwach.

Uciążliwi sąsiedzi? Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!

Uciążliwi sąsiedzi, organizujący głośne imprezy trwające do późnej nocy. Czy można temu zaradzić?

Takie działanie właściciela nieruchomości, którego skutek jest odczuwalny dla sąsiadów, określa się mianem immisji. Immisje mogą polegać na przenikaniu na sąsiednie mieszkanie pyłów, gazów, zapachów, ale nie tylko. To także oddziaływanie na psychikę, które może być konsekwencją świadomego i celowego działania – np. głośne słuchanie muzyki, albo po prostu takie spojrzenie, które ujawnia negatywny stosunek do sąsiada. Nie wszystkie spośród tych działań są jednak zabronione. Istnieje tzw. „przeciętna miara”, która oznacza, że ocena tych czynności musi być dokonana obiektywnie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć lokatorów.

uciążliwi sąsiedzi

Najczęstszym problemem w sąsiedztwach są imprezy. Puszczanie muzyki nocną porą w taki sposób, że jest słyszalna u sąsiadów nawet przy zamkniętych oknach zdecydowanie może być uznane za nadmierną uciążliwość, w takim przypadku mogą zostać wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Wówczas można skierować roszczenie o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Niezbędne jest ograniczenie immisji w takim stopniu, by nie przekraczała przeciętnej miary Dodatkowo jeśli immisja spowodowała szkodę, każdy z pokrzywdzonych właścicieli sąsiednich nieruchomości może dochodzić jej naprawienia.

Wzrosty cen na rynku nieruchomości

Kupno mieszkania w najbliższym czasie nie będzie najlepszym pomysłem. Sprzedaż lokali spada, a nieruchomości nieustannie drożeją – wynika z analizy REAS, o której pisze “Parkiet”.

Sprzedaż mieszkań nieustannie spada. Na sześciu największych polskich rynkach odnotowano spadek o 15,2 proc. w skali kwartału do 15,6 tys. w II kw. 2018 r. W pierwszym półroczu w sześciu największych aglomeracjach deweloperzy sprzedali 34,1 tys. mieszkań, czyli o 6 proc. mniej niż rok wcześniej.

nieruchomości

Jak podkreśla “Parkiet”, ceny mieszkań stale rosną. Najbardziej to zjawisko zauważalne jest w Trójmiescie, gdzie wartość nieruchomości wzrosły przez ostatni rok o 16,4 proc. Dalej w tej klasyfikacji są Warszawa (13,3 proc.), Poznań (10,4 proc.) i Wrocław (10,2 proc.). Kraków zbliżył się do pozostałych miast z podwyżką o 8,2 proc.

Jaki z tego wniosek? To nie najlepszy czas na kupno mieszkań. Trudno przewidzieć, kiedy się to zmieni. Jedno jest pewne – tak wysokich cen nie było na rynku nieruchomości od dekady.

Rozbito mafię we Włoszech. 37 aresztowanych

We wtorek, w wyniku wielkiej operacji przeciwko rzymskiemu klanowi Casamonica, uważanemu za organizację mafijną, zatrzymano we Włoszech 37 osób. Zatrzymanym postawiono zarzuty m.in. handlu narkotykami oraz innych przestępstw mafijnych.

Operację przeprowadziło 250 rzymskich funkcjonariuszy. Wśród aresztowanych jest Giuseppe Casamonica, uważany za bossa rodziny. Mający długą historię klan Casamonica to jedna z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych rzymskich rodzin prowadzących działalność przestępczą. Według śledczych, Casamonica w swych działaniach wzoruje się na starych rzymskich mafiach.

 

włoska mafia

 

Przed trzema laty odbył się “głośny” pogrzeb jednego z szefów klanu. Jego trumnę wieziono w karecie przy muzyce z filmu “Ojciec chrzestny”, wśród płatków róż zrzucanych z helikoptera. Wydarzenie wywołało oburzenie w Rzymie, a stołecznym siłom porządkowym zarzucono wtedy bezczynność i zlekceważenie zdarzenia, które zostało odebrane jako pokaz siły i arogancji mafii.

Windykacja alimentów nabierze rozpędu

Minister Elżbieta Rafalska i wiceminister Bartosz Marczuk przedstawili projekt, który ma podnieść poziom windykacji świadczeń alimentacyjnych. Jednym z postulatów jest aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.

Zaprezentowany projekt ma na celu realizację tzw. pakietu alimentacyjnego zawartego w przyjętym przez Radę Ministrów w kwietniu 2017 r. dokumencie „Przegląd systemów wsparcia rodzin”. To kolejny krok ku poprawie poziomu ściągalności alimentów, w tym alimentów na dzieci od ich rodziców.

Choć ściągalność należności budżetu państwa z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wzrosła z niecałych 13 % w 2015 r. do 24,9% w 2017 r., to jej poziom w dalszym ciągu uznaje się za niesatysfakcjonujący.

Rozwiązania zaproponowane w projekcie to m. in.:

– Skuteczniejsza aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.
– Podwyższenie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego do 800 zł.
– Umożliwienie prowadzenia egzekucji z diet otrzymywanych przez dłużników alimentacyjnych.
– Sankcje dla pracodawców za nielegalne zatrudnienie dłużnika alimentacyjnego.
– Skuteczniejsza wymiana informacji pomiędzy instytucjami posiadającymi informacje na temat dłużników alimentacyjnych a komornikami.
– Większa odpowiedzialność pracodawcy za niedopełnienie obowiązków związanych z zajęciem wynagrodzenia dłużnika przez komornika sądowego.
– Środki odzyskane od dłużników alimentacyjnych w pierwszej kolejności przeznaczane na wzmocnienie egzekucji.
– Większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy – dostęp do danych o miejscu przebywania dłużników alimentacyjnych objętych karą ograniczenia wolności w postaci dozoru elektronicznego, w celu weryfikacji, czy ww. dłużnicy, którzy deklarują brak zatrudnienia, nie wykonują pracy „na czarno”.

“Projekt zostanie w najbliższych dniach skierowany do konsultacji międzyresortowych i społecznych” – poinformowała minister Elżbieta Rafalska.

O windykacji ogólnie

Windykacja to usługa, z której korzysta niemal każda firma. Rzadko się zdarza, by należności były regulowane w terminie, wtedy z pomocą przychodzą windykatorzy.

Istnieje mnóstwo sposobów dochodzenia spłaty długu. Jednym z nich jest windykacja polubowna, która polega na motywowaniu, nakłonienia dłużnika do dobrowolnej spłaty należności lub do podjęcia negocjacji i zawarcia ugody. Opiera się na technikach perswazji, na etapie polubownym nie stosuje się czynności prawnych. Windykacja polubowna to także jedyna szansa na ściągnięcie należności przedawnionych. Na tym etapie stosuje się takie instrumenty, jak telefoniczny bądź jakikolwiek inny werbalny kontakt z dłużnikiem, wystosowywanie wezwań do zapłaty, poinformowanie dłużnika o wystawieniu długu na giełdzie, poinformowanie dłużnika o zamiarze podjęcia kolejnych kroków i konsekwencjach niespłacenia długu, podejmowanie negocjacji w celu spłaty i odzyskania należności. Taki sposób odzyskiwania należności ma dwie bardzo ważne zalety – przede wszystkim niskie koszty oraz zachowanie poprawnych relacji z dłużnikiem, co daje szansę na dalszą efektywną współpracę.

Kolejnym sposobem odzyskania należności jest windykacja sądowo-egzekucyjna. Wymaga przede wszystkim przygotowania dokumentacji niezbędnej do skierowania pozwu oraz wszczęcia procesu. W przeciwieństwie do windykacji polubownej, nie opiera się na perswazji, lecz na czynnościach prawnych. Celem jest uzyskanie prawomocnego wyroku, który umożliwia zwrócenie się do komornika o przeprowadzenie egzekucji z majątku dłużnika i ściągnięcie należności. Zaletą windykacji sądowo-egzekucyjnej jest przede wszystkim przerwanie biegu przedawnienia. Wady: wyższe koszty i większe ryzyko utraty kontrahenta, niż przy windykacji polubownej.

Kluczowe w prowadzeniu windykacji są środki, narzędzia, jakimi można się wspierać w odzyskiwaniu długu. Nasza kancelaria dysponuje nowoczesnym systemem informatycznym, dzięki któremu łatwo można dotrzeć do dłużnika. Ponadto większość z naszych windykatorów ma licencję detektywistyczną oraz specjalistyczny sprzęt, który niejednokrotnie okazuje się kluczowy np. w wykrywaniu ukrytego majątku dłużnika. Za KPD Wiejak stoją też lata doświadczenia – jesteśmy na rynku od 2013 r. i obsłużyliśmy dla naszych klientów już dziesiątki tysięcy dłużników. Z windykacji uczyniliśmy sztukę.

Odstąpienie od umowy

Zamówiłeś towar przez internet, ale jednak się rozmyśliłeś? Nic nie szkodzi – w ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy.

Konsument, który zawarł umowę na odległość lub umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, ma prawo odstąpienia od niej bez podawania przyczyny w terminie 14 dni. Wiąże się to z tzw. prawem do namysłu, które pozwala kupującemu na refleksję nad racjonalnością zakupu. Odstąpienie od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności – konsument nie musi ich dokonywać jednocześnie.

Forma oświadczenia o odstąpieniu nie ma znaczenia, ale – dla własnego bezpieczeństwa i lepszego dowodu – warto wykonać je na piśmie. Moment rozpoczęcia biegu 14 dni na odstąpienie od umowy zależy od rodzaju transakcji:

– umowa sprzedaży pojedynczej rzeczy – termin należy liczyć od otrzymania jej przez konsumenta lub osobę przez niego wskazaną,
– umowa sprzedaży obejmująca wiele towarów, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach – początek terminu jest liczony od otrzymania przez konsumenta ostatniej rzeczy, partii lub części,
– umowa sprzedaży polegająca na regularnym dostarczaniu towarów przez określony czas – rozpoczęcie biegu terminu zależy od daty otrzymania przez konsumenta pierwszej rzeczy,
– pozostałe umowy (np. usługi, zlecenia) – termin rozpoczyna bieg od dnia zawarcia umowy.

Warto zwrócić uwagę na to, że w przypadku, gdy konsument nie został poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy, może skorzystać z tego uprawnienia w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jeżeli jednak w tym okresie sprzedający przekaże mu taką informację, to termin upływa zwyczajnie, po 14 dniach od momentu jej otrzymania.

W przypadku gdy odstąpienie odbędzie się terminowo, sprzedawca musi niezwłocznie zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia towaru, w tej samej formie, jaką zastosował konsument, chyba, że wyrazi on zgodę na inną formę oddania środków.

Zwrot środków za holowanie

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bondar zaskarżył na uchwałę Rady Warszawy wysokość opłat za odholowywanie nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację. Stwierdzono nieważność uchwały.

Co z tymi, którzy jednak zapłacili?

Jeżeli miasto nie odwoła się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, kierowcy będą mogli domagać się zwrotu środków.

Ustawa Prawo o ruchu drogowym głosi, że wysokość stawek ma być wyznaczana m.in. z uwzględnieniem kosztów holowania i przechowywania pojazdów w danym powiecie. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił Radzie uwagę na to, że nie ustaliła relacji pomiędzy tymi kosztami do wysokości swoich stawek. Informacji o tym nie ma zarówno w uzasadnieniu projektu uchwały, jak i w protokole sesji Rady – wskazał RPO.

Ponadto, Rada nie wyjaśniła jednoznacznie, dlaczego stawki ustaliła niemal na maksymalnym dopuszczalnym poziomie. Uzasadnienie projektu wskazuje, że takie stawki oznaczałyby utrzymanie dochodów do budżetu miasta na poziomie 2015 r. (czyli 6,8-7 mln zł). Można więc wywnioskować, że przy wyznaczaniu opłat kierowano się względami fiskalnymi.

Kolejną kwestią jest naruszenie zakazu niedziałania prawa wstecz. Uchwałę opublikowano w dzienniku urzędowym woj. mazowieckiego 12 stycznia 2016 r., choć z jej treści wynika, że wchodzi w życie 1 stycznia 2016 r.