Aktualności

Witamy w dziale aktualności, przedstawiamy w nim zagadnienia oraz informacje branżowe

27-latek skazany za gwałt nastolatki

3 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności – taki wyrok usłyszał 27-letni Piotr Ż. za zgwałcenie 17-letniej mieszkanki powiatu biłgorajskiego. Wyrok jest już prawomocny.

Zdarzenie miało miejsce w styczniu 2017 roku, na imprezie w mieszkaniu w Zamościu. Według śledczych, Piotr Ż. pod wpływem alkoholu (miał we krwi prawie dwa promile) przewrócił ofiarę na podłogę i siłą zmusił do odbycia stosunku płciowego. Na jej ciele stwierdzono liczne obrażenia – stłuczenia i otarcia naskórka. Zszokowana nastolatka o wszystkim opowiedziała koleżankom i natychmiast wezwano policję.

gwałt nastolatki

Przeprowadzone badania ginekologiczne potwierdziły odbycie stosunku płciowego. Piotr Ż. za swój czyn trafił do więzienia.

Prąd wkrótce podrożeje

Rosnące ceny węgla i drożejące prawa do emisji CO2 spowodują, że już wkrótce podrożeje prąd. W przyszłym roku możemy zapłacić za niego nawet o 15 proc. więcej.

Wg obliczeń Gazety Wyborczej, w przyszłym roku gospodarstwo domowe zapłaci za prąd o 10-15 proc. więcej. Biorąc pod uwagę, że średni wydatek na ten cel jednej rodziny wynosi 1,4 tys. zł rocznie to podwyżka wyniesie 140-210 zł w skali roku.

Dlaczego prąd ma podrożeć? Głównie z powodu rosnących cen węgla. Surowiec, z którego produkowane jest prawie 78,5 proc. prądu w Polsce nieustannie drożeje, a Agencja Rozwoju Przemysłu podaje, że tylko przez rok (luty 2017 – luty 2018) ceny węgla energetycznego na giełdzie wzrosły o 15 proc. Od kilkunastu miesięcy zauważalny jest też wzrost kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2). W tym czasie cena wzrosła trzykrotnie – do 16 euro za tonę.

prąd podrożeje

Węgiel w cenie, a więc za prąd też trzeba będzie zapłacić więcej. Chyba że zwyczajnie postawimy na oszczędność i koszty zostaną w normie 😉

Najmniejsze bezrobocie od prawie 30 lat

Jak podał GUS, poziom bezrobocia w Polsce jest obecnie najniższy od 1990 roku. W czerwcu 2018 r. stopa bezrobocia rejestrowanego uplasowała się na poziomie 5,9 proc, podczas gdy w maju wyniosła 6,1 proc.

Jeszcze rok temu stopa bezrobocia była zdecydowanie wyższa i wynosiła 7,1 proc.

GUS podał też, że liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w czerwcu 967,9 tys. wobec ponad miliona osób przed miesiącem. Około 50 tysięcy osób w ciągu 30 dni znalazło więc zatrudnienie, co zdecydowanie może cieszyć.

bezrobocie maleje

W ustawie budżetowej na 2018 r. rząd przyjął, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 6,4 proc. na koniec 2018 r. Tymczasem prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne.

Małe sklepy cierpią na zakazie handlu

Zakaz handlu w niedzielę mocno uderzył w małe sklepy. Ustawa miała w zamyśle pomóc niewielkim placówkom, tymczasem wypycha je z rynku.

Z danych podanych przez Euromonitor International wynika, że w całym 2018 r. spadek obrotu w tradycyjnych sklepach wyniesie 5,1 proc. “Małych sklepów ubywa od lat, ten rok miał przynieść odwrócenie trendu z powodu zakazu handlu w niedzielę. W założeniu małe sklepy w ten dzień mogły pracować, zatem po zamknięciu hipermarketów czy dyskontów miały zdobyć klientów” – pisze “Rzeczpospolita”.

zakaz handlu w niedziele

– W niedzielę mamy największe obroty w tygodniu, ale za to w pozostałe dni spadły o 20–30 proc. Nie jesteśmy w stanie walczyć z promocjami dyskontów, zwłaszcza w soboty – mówi gazecie właściciel sklepu pod Warszawą.

Zakaz handlu w niedzielę najbardziej odbił się na sklepach największych i najmniejszych, natomiast pozostałe, „średnie”, wciąż próbują dopasować się do obowiązujących zasad. O ile problemy hipermarketów były spodziewane, to spadki w małych sklepach pomysłodawców ustawy mogą zaskoczyć – mówi Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego i ekspert rynku handlowego.

Jednym z rozwiązań problemu małych sklepów może być zrzeszanie się w większe grupy zakupowe, sieci partnerskie lub franczyzowe. Do tego jednak jeszcze daleka droga, póki co – przyszłość małych placówek maluje się raczej w niezbyt kolorowych barwach.

Uciążliwi sąsiedzi? Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!

Uciążliwi sąsiedzi, organizujący głośne imprezy trwające do późnej nocy. Czy można temu zaradzić?

Takie działanie właściciela nieruchomości, którego skutek jest odczuwalny dla sąsiadów, określa się mianem immisji. Immisje mogą polegać na przenikaniu na sąsiednie mieszkanie pyłów, gazów, zapachów, ale nie tylko. To także oddziaływanie na psychikę, które może być konsekwencją świadomego i celowego działania – np. głośne słuchanie muzyki, albo po prostu takie spojrzenie, które ujawnia negatywny stosunek do sąsiada. Nie wszystkie spośród tych działań są jednak zabronione. Istnieje tzw. „przeciętna miara”, która oznacza, że ocena tych czynności musi być dokonana obiektywnie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć lokatorów.

uciążliwi sąsiedzi

Najczęstszym problemem w sąsiedztwach są imprezy. Puszczanie muzyki nocną porą w taki sposób, że jest słyszalna u sąsiadów nawet przy zamkniętych oknach zdecydowanie może być uznane za nadmierną uciążliwość, w takim przypadku mogą zostać wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Wówczas można skierować roszczenie o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Niezbędne jest ograniczenie immisji w takim stopniu, by nie przekraczała przeciętnej miary Dodatkowo jeśli immisja spowodowała szkodę, każdy z pokrzywdzonych właścicieli sąsiednich nieruchomości może dochodzić jej naprawienia.

Wzrosty cen na rynku nieruchomości

Kupno mieszkania w najbliższym czasie nie będzie najlepszym pomysłem. Sprzedaż lokali spada, a nieruchomości nieustannie drożeją – wynika z analizy REAS, o której pisze “Parkiet”.

Sprzedaż mieszkań nieustannie spada. Na sześciu największych polskich rynkach odnotowano spadek o 15,2 proc. w skali kwartału do 15,6 tys. w II kw. 2018 r. W pierwszym półroczu w sześciu największych aglomeracjach deweloperzy sprzedali 34,1 tys. mieszkań, czyli o 6 proc. mniej niż rok wcześniej.

nieruchomości

Jak podkreśla “Parkiet”, ceny mieszkań stale rosną. Najbardziej to zjawisko zauważalne jest w Trójmiescie, gdzie wartość nieruchomości wzrosły przez ostatni rok o 16,4 proc. Dalej w tej klasyfikacji są Warszawa (13,3 proc.), Poznań (10,4 proc.) i Wrocław (10,2 proc.). Kraków zbliżył się do pozostałych miast z podwyżką o 8,2 proc.

Jaki z tego wniosek? To nie najlepszy czas na kupno mieszkań. Trudno przewidzieć, kiedy się to zmieni. Jedno jest pewne – tak wysokich cen nie było na rynku nieruchomości od dekady.

Rozbito mafię we Włoszech. 37 aresztowanych

We wtorek, w wyniku wielkiej operacji przeciwko rzymskiemu klanowi Casamonica, uważanemu za organizację mafijną, zatrzymano we Włoszech 37 osób. Zatrzymanym postawiono zarzuty m.in. handlu narkotykami oraz innych przestępstw mafijnych.

Operację przeprowadziło 250 rzymskich funkcjonariuszy. Wśród aresztowanych jest Giuseppe Casamonica, uważany za bossa rodziny. Mający długą historię klan Casamonica to jedna z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych rzymskich rodzin prowadzących działalność przestępczą. Według śledczych, Casamonica w swych działaniach wzoruje się na starych rzymskich mafiach.

 

włoska mafia

 

Przed trzema laty odbył się “głośny” pogrzeb jednego z szefów klanu. Jego trumnę wieziono w karecie przy muzyce z filmu “Ojciec chrzestny”, wśród płatków róż zrzucanych z helikoptera. Wydarzenie wywołało oburzenie w Rzymie, a stołecznym siłom porządkowym zarzucono wtedy bezczynność i zlekceważenie zdarzenia, które zostało odebrane jako pokaz siły i arogancji mafii.

Windykacja alimentów nabierze rozpędu

Minister Elżbieta Rafalska i wiceminister Bartosz Marczuk przedstawili projekt, który ma podnieść poziom windykacji świadczeń alimentacyjnych. Jednym z postulatów jest aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.

Zaprezentowany projekt ma na celu realizację tzw. pakietu alimentacyjnego zawartego w przyjętym przez Radę Ministrów w kwietniu 2017 r. dokumencie „Przegląd systemów wsparcia rodzin”. To kolejny krok ku poprawie poziomu ściągalności alimentów, w tym alimentów na dzieci od ich rodziców.

Choć ściągalność należności budżetu państwa z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wzrosła z niecałych 13 % w 2015 r. do 24,9% w 2017 r., to jej poziom w dalszym ciągu uznaje się za niesatysfakcjonujący.

Rozwiązania zaproponowane w projekcie to m. in.:

– Skuteczniejsza aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.
– Podwyższenie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego do 800 zł.
– Umożliwienie prowadzenia egzekucji z diet otrzymywanych przez dłużników alimentacyjnych.
– Sankcje dla pracodawców za nielegalne zatrudnienie dłużnika alimentacyjnego.
– Skuteczniejsza wymiana informacji pomiędzy instytucjami posiadającymi informacje na temat dłużników alimentacyjnych a komornikami.
– Większa odpowiedzialność pracodawcy za niedopełnienie obowiązków związanych z zajęciem wynagrodzenia dłużnika przez komornika sądowego.
– Środki odzyskane od dłużników alimentacyjnych w pierwszej kolejności przeznaczane na wzmocnienie egzekucji.
– Większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy – dostęp do danych o miejscu przebywania dłużników alimentacyjnych objętych karą ograniczenia wolności w postaci dozoru elektronicznego, w celu weryfikacji, czy ww. dłużnicy, którzy deklarują brak zatrudnienia, nie wykonują pracy „na czarno”.

“Projekt zostanie w najbliższych dniach skierowany do konsultacji międzyresortowych i społecznych” – poinformowała minister Elżbieta Rafalska.

O windykacji ogólnie

Windykacja to usługa, z której korzysta niemal każda firma. Rzadko się zdarza, by należności były regulowane w terminie, wtedy z pomocą przychodzą windykatorzy.

Istnieje mnóstwo sposobów dochodzenia spłaty długu. Jednym z nich jest windykacja polubowna, która polega na motywowaniu, nakłonienia dłużnika do dobrowolnej spłaty należności lub do podjęcia negocjacji i zawarcia ugody. Opiera się na technikach perswazji, na etapie polubownym nie stosuje się czynności prawnych. Windykacja polubowna to także jedyna szansa na ściągnięcie należności przedawnionych. Na tym etapie stosuje się takie instrumenty, jak telefoniczny bądź jakikolwiek inny werbalny kontakt z dłużnikiem, wystosowywanie wezwań do zapłaty, poinformowanie dłużnika o wystawieniu długu na giełdzie, poinformowanie dłużnika o zamiarze podjęcia kolejnych kroków i konsekwencjach niespłacenia długu, podejmowanie negocjacji w celu spłaty i odzyskania należności. Taki sposób odzyskiwania należności ma dwie bardzo ważne zalety – przede wszystkim niskie koszty oraz zachowanie poprawnych relacji z dłużnikiem, co daje szansę na dalszą efektywną współpracę.

Kolejnym sposobem odzyskania należności jest windykacja sądowo-egzekucyjna. Wymaga przede wszystkim przygotowania dokumentacji niezbędnej do skierowania pozwu oraz wszczęcia procesu. W przeciwieństwie do windykacji polubownej, nie opiera się na perswazji, lecz na czynnościach prawnych. Celem jest uzyskanie prawomocnego wyroku, który umożliwia zwrócenie się do komornika o przeprowadzenie egzekucji z majątku dłużnika i ściągnięcie należności. Zaletą windykacji sądowo-egzekucyjnej jest przede wszystkim przerwanie biegu przedawnienia. Wady: wyższe koszty i większe ryzyko utraty kontrahenta, niż przy windykacji polubownej.

Kluczowe w prowadzeniu windykacji są środki, narzędzia, jakimi można się wspierać w odzyskiwaniu długu. Nasza kancelaria dysponuje nowoczesnym systemem informatycznym, dzięki któremu łatwo można dotrzeć do dłużnika. Ponadto większość z naszych windykatorów ma licencję detektywistyczną oraz specjalistyczny sprzęt, który niejednokrotnie okazuje się kluczowy np. w wykrywaniu ukrytego majątku dłużnika. Za KPD Wiejak stoją też lata doświadczenia – jesteśmy na rynku od 2013 r. i obsłużyliśmy dla naszych klientów już dziesiątki tysięcy dłużników. Z windykacji uczyniliśmy sztukę.

Odstąpienie od umowy

Zamówiłeś towar przez internet, ale jednak się rozmyśliłeś? Nic nie szkodzi – w ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy.

Konsument, który zawarł umowę na odległość lub umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, ma prawo odstąpienia od niej bez podawania przyczyny w terminie 14 dni. Wiąże się to z tzw. prawem do namysłu, które pozwala kupującemu na refleksję nad racjonalnością zakupu. Odstąpienie od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności – konsument nie musi ich dokonywać jednocześnie.

Forma oświadczenia o odstąpieniu nie ma znaczenia, ale – dla własnego bezpieczeństwa i lepszego dowodu – warto wykonać je na piśmie. Moment rozpoczęcia biegu 14 dni na odstąpienie od umowy zależy od rodzaju transakcji:

– umowa sprzedaży pojedynczej rzeczy – termin należy liczyć od otrzymania jej przez konsumenta lub osobę przez niego wskazaną,
– umowa sprzedaży obejmująca wiele towarów, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach – początek terminu jest liczony od otrzymania przez konsumenta ostatniej rzeczy, partii lub części,
– umowa sprzedaży polegająca na regularnym dostarczaniu towarów przez określony czas – rozpoczęcie biegu terminu zależy od daty otrzymania przez konsumenta pierwszej rzeczy,
– pozostałe umowy (np. usługi, zlecenia) – termin rozpoczyna bieg od dnia zawarcia umowy.

Warto zwrócić uwagę na to, że w przypadku, gdy konsument nie został poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy, może skorzystać z tego uprawnienia w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jeżeli jednak w tym okresie sprzedający przekaże mu taką informację, to termin upływa zwyczajnie, po 14 dniach od momentu jej otrzymania.

W przypadku gdy odstąpienie odbędzie się terminowo, sprzedawca musi niezwłocznie zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia towaru, w tej samej formie, jaką zastosował konsument, chyba, że wyrazi on zgodę na inną formę oddania środków.

Zwrot środków za holowanie

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bondar zaskarżył na uchwałę Rady Warszawy wysokość opłat za odholowywanie nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację. Stwierdzono nieważność uchwały.

Co z tymi, którzy jednak zapłacili?

Jeżeli miasto nie odwoła się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, kierowcy będą mogli domagać się zwrotu środków.

Ustawa Prawo o ruchu drogowym głosi, że wysokość stawek ma być wyznaczana m.in. z uwzględnieniem kosztów holowania i przechowywania pojazdów w danym powiecie. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił Radzie uwagę na to, że nie ustaliła relacji pomiędzy tymi kosztami do wysokości swoich stawek. Informacji o tym nie ma zarówno w uzasadnieniu projektu uchwały, jak i w protokole sesji Rady – wskazał RPO.

Ponadto, Rada nie wyjaśniła jednoznacznie, dlaczego stawki ustaliła niemal na maksymalnym dopuszczalnym poziomie. Uzasadnienie projektu wskazuje, że takie stawki oznaczałyby utrzymanie dochodów do budżetu miasta na poziomie 2015 r. (czyli 6,8-7 mln zł). Można więc wywnioskować, że przy wyznaczaniu opłat kierowano się względami fiskalnymi.

Kolejną kwestią jest naruszenie zakazu niedziałania prawa wstecz. Uchwałę opublikowano w dzienniku urzędowym woj. mazowieckiego 12 stycznia 2016 r., choć z jej treści wynika, że wchodzi w życie 1 stycznia 2016 r.

Zakaz handlu w niedziele

1 marca weszło w życie ograniczenie handlu w niedziele. Pierwszym dniem, kiedy sklepy będą zamknięte, jest niedziela 11 marca.

Zgodnie z ustawą, w 2018 r. każdego miesiąca sklepy będą czynne w dwie niedziele. W kolejnym roku natomiast – w jedną, a od 2020 r. handlować będzie można przez siedem niedziel w roku.

Handel będzie ograniczony również w Wigilię oraz sobotę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy. W tych dniach zakaz obowiązuje jednak dopiero od godziny 14:00.

Ustawa jest efektem obywatelskiego projektu, który 22 września 2016 r. wpłynął do Sejmu RP. Prace nad nim trwały niemal półtora roku. W ich trakcie wprowadzono istotne zmiany, dotyczące m.in.: etapów wprowadzania liczby niedziel z zakazem handlu, regulacji dotyczących zakazu handlu i pracy w placówkach handlowych w święta, rezygnacji z objęcia przepisami ustawy takich podmiotów jak: centra logistyczne, centra magazynowe, terminale kontenerowe, czy centra dystrybucyjne. Kontrolę nad przestrzeganiem przepisów ustawy będzie pełnić Państwowa Inspekcja Pracy.

Inspektorzy pracy są uprawnieni do przeprowadzania kontroli bez uprzedzenia, nie mają też ograniczeń co do dnia i godziny. Jeśli ktoś naruszy przepisy ustawy, będzie podlegać karze grzywny w wysokości od 1 000 do 100 000 zł. Dodatkowo dodano do Kodeksu Karnego nowy art. 218a, który mówi, że za złośliwe lub uporczywe działania naruszające przepisy ustawy o ograniczeniu o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, grozić będzie grzywna albo kara ograniczenia wolności.

Komu przysługuje pełnomocnik z urzędu?

Darmowy adwokat lub radca prawny przysługuje osobie, która została zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w całości lub części. Również osoba, która nie została zwolniona, może domagać się ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, jeżeli wykaże, że nie posiada wystarczających środków na pokrycie kosztów wynagrodzenia adwokata lub radcy prawnego.

Wymogi

Wniosek o ustanowienie pełnomocnika powinien zostać zgłoszony w sądzie, w którym sprawa się toczy lub ma być wytoczona, razem z wnioskiem o zwolnienie z kosztów sądowych, razem lub osobno, na piśmie lub ustnie do protokołu. W przypadku, gdy osoba fizyczna nie mieszka w siedzibie tego sądu, możliwe jest złożenie wniosku w sądzie rejonowym właściwym ze względu na miejsce swego zamieszkania, który następnie prześle wniosek sądowi właściwemu. Do takiego wniosku powinno dołączyć się oświadczenie, które będzie informować o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Należy wykazać, że nie jest się w stanie ponieść kosztów wynagrodzenia pełnomocnika bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Dodatkowo można potwierdzić swoje wydatki odpowiednimi dokumentami, np. składając zaświadczenie o zarobkach czy o statusie bezrobotnego.

O przyznaniu adwokata lub radcy prawnego z urzędu nie decydują same względy materialne strony, lecz również potrzeba udziału pełnomocnika w sprawie. Sąd uwzględni taki wniosek tylko wtedy, kiedy uzna udział adwokata lub radcy prawnego w sprawie za potrzebny.

Sąd decyduje

Uzyskanie pełnomocnika z urzędu jest zależne od decyzji sądu. Od jego oceny zależy bowiem, czy podane przez stronę powody będą uznane za dostateczne do przyznania takiej pomocy. Sąd ma także możliwość weryfikacji podanych danych osobowych, np. jeżeli powziął wątpliwości, co do rzeczywistego stanu majątkowego, np. poprzez zwrócenie się do odpowiedniej instytucji.

Strona we wniosku może imiennie wskazać adwokata lub radcę prawnego. W takim przypadku właściwa okręgowa rada adwokacka lub rada okręgowej izby radców prawnych, w miarę możliwości i w porozumieniu ze wskazanym adwokatem lub radcą prawnym, wyznaczy pełnomocnika wskazanego przez stronę. Sąd oraz organy samorządowe nie są związane z wnioskiem strony.

Jeżeli sąd oddali wniosek o przyznanie pełnomocnika, strona nie może ponownie w dalszym ciągu powoływać się na te same okoliczności. Ponowny wniosek oparty na tych samych okolicznościach podlega odrzuceniu. Na takie postanowienie nie przysługuje zażalenie.

Złożenie wniosku o przyznanie pełnomocnika z urzędu jest wolne od opłaty sądowej.

Ochrona danych osobowych w aplikacjach mobilnych

“Zezwól na dostęp do kontaktów, galerii” – tekst, który zapewne miał okazję przeczytać niemal każdy użytkownik smartfona. Nie zawsze jednak sprawdzamy, na co tak naprawdę wydajemy zezwolenie.

Aplikacje smartfonowe często wymagają od nas dostępu do danych osobowych. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej UODO) przyjmuje, że za dane osobowe uważamy wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.

W myśl tej definicji, danymi umożliwiającymi identyfikację osoby są: adres e-mail, adres IP, nick, login, nr telefonu, adres (lokalizacja). Oczywiście nie zawsze te informacje będą danymi osobowymi. Ważne jest to, w jakim kontekście one się pojawiają. Jeśli jednak przy pomocy dostępnych narzędzi jesteśmy w stanie zweryfikować te informacje i dokonać identyfikacji osoby, mówimy wówczas o danych osobowych w rozumieniu ustawy. Jeśli natomiast do uzyskania odpowiednich narzędzi (np. oprogramowania informatycznego) potrzebne są dodatkowe koszty, czas czy działania, wtedy informacji tych nie uznajemy za dane osobowe.

Jak więc chronić dane? Domyślne ustawienia urządzeń i aplikacji mobilnych powinny same być nastawione na ochronę prywatności użytkowników, a zgoda na aktywowanie usług geolokalizacyjnych powinna być poprzedzona świadomą zgodą użytkownika oraz powinna być możliwość cofnięcia tej zgody w każdym czasie. Na szczęście te wytyczne w zasadzie wpisują się w obowiązującą w Polsce ustawę o ochronie danych osobowych, a zatem właściciel/producent aplikacji ma obowiązek ochrony naszych danych i nie może ich wykorzystywać w zakresie większym, niż przewiduje to ustawa.
Wobec przedstawionych zagrożeń ważne jest, by zagwarantować użytkownikom należytą kontrolę nad ich danymi osobowymi. Wspomniane zagrożenia dla prywatności mają niebagatelny wpływ na utratę przez użytkownika kontroli nad obiegiem informacji o nim samym. Kluczowe jest więc, by ściągający aplikację sam mógł określić, które dane o nim mogą podlegać przetwarzaniu. Pamiętajmy również o tym, aby udzielać zgód na dostępy do zawartości smartfona tylko tym aplikacjom, które pochodzą z zaufanego źródła.

Kiedy można zostać zwolnionym z kosztów sądowych?

Sądowy spór często kojarzy się z wydatkami. Istnieje jednak instytucja zwolnienia z kosztów sądowych, dzięki której można sądzić się za darmo – tzw. prawo pomocy.

Prawo do sądu ma każdy, bo gwarantuje je konstytucja. Dlaczego więc miałoby ono być odbierane przez ograniczone zdolności finansowe? Każda procedura sądowa przewiduje instytucję zwolnienia z kosztów sądowych. Prawo pomocy jest możliwe np. w postępowaniu sądowo-administracyjnym.

W takim postępowaniu teoretycznie trzeba uiścić opłaty sądowe, czyli wpis i opłatę kancelaryjna oraz zwrot wydatków. Obywatelowi, którego środki finansowe nie pozwalają na uiszczenie podstawowych opłat, przysługuje prawo do zwolnienia z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Przysługuje ono np. osobom skarżącym działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach np. z zakresu pomocy i opieki społecznej. Aby uzyskać taką pomoc, należy złożyć wniosek. Może być on złożony zarówno przed wszczęciem postępowania, jak i w jego toku. Taki wniosek jest darmowy.

Warto jednak zaznaczyć, że prawo pomocy obejmuje nie tylko zwolnienie od kosztów sądowych, lecz także przyznanie profesjonalnego pełnomocnika, tj. w zależności od potrzeb: adwokata, radcę prawnego, doradcę podatkowego lub rzecznika patentowego. Wiadomo jednak, że o prawo pomocy będą się ubiegać osoby będące w różnych sytuacjach majątkowych, dlatego należy dodać, że prawo pomocy może przysługiwać zarówno w zakresie całkowitym, jak i częściowym.

Zakres całkowity obejmuje zwolnienie z kosztów plus przyznanie pełnomocnika. Natomiast pomoc w zakresie częściowym może obejmować zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków, albo od wydatków i opłat sądowych. Częściowe zwolnienie od opłat czy wydatków może obejmować ich ułamkową część, ewentualnie określoną kwotę. Prawo pomocy w zakresie częściowym może też dotyczyć tylko i wyłącznie ustanowienia pełnomocnika.

Komu przysługuje prawo pomocy? Zarówno osobom fizycznym, jak i firmom. Pełne prawo pomocy uzyska się wówczas, gdy się wykaże, że nie jest się w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. W zakresie częściowym zaś wtedy, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

Wniosek składa się na specjalnym formularzu urzędowym. Powinien on zawierać oświadczenie obejmujące dokładne dane o stanie majątkowym i dochodach oraz – w przypadku osób fizycznych – dokładne dane o stanie rodzinnym oraz oświadczenie o niezatrudnieniu lub niepozostawaniu w innym stosunku prawnym z adwokatem, radcą prawnym, doradcą podatkowym lub rzecznikiem patentowym (to wyklucza prawo do pełnomocnika). Oświadczenia te składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej. Osoba, której oświadczenie będzie niezgodne z prawdą, musi liczyć się z poniesieniem odpowiedzialności.

Gdy oświadczenie zawarte we wniosku okaże się niewystarczające do oceny stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego, wnioskodawca może zostać wezwany do złożenia dodatkowych dokumentów, np. zeznań podatkowych czy wyciągu z rachunków bankowych.