Zwrot środków za holowanie

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bondar zaskarżył na uchwałę Rady Warszawy wysokość opłat za odholowywanie nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację. Stwierdzono nieważność uchwały.

Co z tymi, którzy jednak zapłacili?

Jeżeli miasto nie odwoła się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, kierowcy będą mogli domagać się zwrotu środków.

Ustawa Prawo o ruchu drogowym głosi, że wysokość stawek ma być wyznaczana m.in. z uwzględnieniem kosztów holowania i przechowywania pojazdów w danym powiecie. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił Radzie uwagę na to, że nie ustaliła relacji pomiędzy tymi kosztami do wysokości swoich stawek. Informacji o tym nie ma zarówno w uzasadnieniu projektu uchwały, jak i w protokole sesji Rady – wskazał RPO.

Ponadto, Rada nie wyjaśniła jednoznacznie, dlaczego stawki ustaliła niemal na maksymalnym dopuszczalnym poziomie. Uzasadnienie projektu wskazuje, że takie stawki oznaczałyby utrzymanie dochodów do budżetu miasta na poziomie 2015 r. (czyli 6,8-7 mln zł). Można więc wywnioskować, że przy wyznaczaniu opłat kierowano się względami fiskalnymi.

Kolejną kwestią jest naruszenie zakazu niedziałania prawa wstecz. Uchwałę opublikowano w dzienniku urzędowym woj. mazowieckiego 12 stycznia 2016 r., choć z jej treści wynika, że wchodzi w życie 1 stycznia 2016 r.